Ponieważ dzicy przodkowie psa byli ruchliwi i przenosili się z miejsca na miejsce, więc też i pies dzisiejszy przywiązuje się więcej do towarzysza—człowieka niż do domu. Dlatego łatwo zżywa się z nowym mieszkaniem, jeśli tylko członkowie jego sfory zastępczej znajdują się przy nim. Inaczej zachowuje się kot, który poza okresem rui nie jest towarzyski i przywiązuje się głównie do swego rewiru łowieckiego, gdzie nie toleruje towarzyszy.
W sforze psów, np. pociągowych, panuje zawsze ustrój hierarchiczny. Na czele sfory stoi pies przewodnik, któremu wszystkie inne są podporządkowane. W reszcie sfory jest też ustalony pewien porządek ważności i znaczenia. Młode muszą ustępować starszym, natomiast starszyzna zajmuje stanowiska obronne, jeżeli młodzież jest zagrożona przez obcego napastnika. Podobnie i pies przy rodzinie ludzkiej podporządkowuje się panującej w niej hierarchii i bardzo prędko potrafi wyczuć, kto zajmuje stanowisko władcze, a kto podwładne.
Wychowawca powinien wykorzystać ten wrodzony instynkt, by z miejsca narzucić psu swoją wolę jako przewodnika ,,sfory” Przy większym gronie domowników widzimy wyraźnie, że pies całkowicie podporządkowuje się tylko jednej osobie. Zwłaszcza rasy bojowe uznają chętnie tylko jednego przewodnika, a wobec innych współtowarzyszy usiłują zajmować stanowisko równorzędne, a niekiedy nawet nadrzędne. Psy takie np. zaledwie tolerują służbę domową, zupełnie ignorując jej rozkazy, a nawet często próbując jej narzucić własną wolę. Innymi względami darzą one natomiast małe dzieci, widząc w nich przynależne do sfory istoty słabe, których pilnują razem lub niejako w zastępstwie przewodnika.
Pomijając bójki wybuchające między członkami jednej sfory w razie konfliktu o władzę, o jakiś upatrzony kąsek czy o względy suki, między nimi panuje „solidarność” w obliczu wspólnych wrogów, w obronie wspólnie upolowanego łupu lub zagrożonych wspólnych interesów. Stąd wywodzi się instynkt obrony pana, jego domowników i własności.
Czynnikiem decydującym o poczuciu przynależności jest zapach sfory. Ten motyw też bierze się pod uwagę przy oswajaniu nowego psa. Podobnie psy zadomowione w pewnym zespole czy zagrodzie zżywają się z nowo przybyłym dopiero po jakimś czasie, gdy przybysz się „odwietrzy”,- tj. pozbędzie się woni obcej sfory, a przejdzie zapachem danego domostwa. Do tego czasu należy uważnie pilnować nowo przyjętego, by nie padł ofiarą agresji swych zazdrosnych „gospodarzy”. Proces zadomowienia psa można przyspieszyć przez danie mu na posłanie odzieży przepojonej zapachem nowego pana. W ten sposób oswaja się on prędzej z nową „sforą”, a ta z kolei łatwiej przyjmie ..intruza”.
Instynkt sfory przejawia się też w tym, że w razie bójki w sforze psy zbiorowo rzucają się na jednego, z reguły słabszego partnera. Na to powinni zwrócić uwagę posiadacze większej gromady psów. Działanie takie jest instynktowne i nie można tu antropo-morficznie mówić o „złym charakterze”. Instynktowność działania przejawia się m.in. w tym, że mimo iż dwa psy stanowią normalnie w sforze parę zgranych „przyjaciół”, to w przypadku gdy jeden ulegnie w walce z trzecim przeciwnikiem, dotychczasowy ,,przyjaciel” dołącza się do sfory wykańczającej pokonanego.