Cechy psychiczne psa obrończego stanowią obok cech fizycznych również ważną właściwość, którą należy ocenić u kandydatów wybieranych do tego rodzaju służby. Sama ocena wymaga od osoby kwalifikującej przede wszystkim dużego doświadczenia, a poza tym znajomości podstaw psychologii zwierząt, a szczególnie psa. Aby wydać dokładny sąd o ocenianej jednostce, nie można się ograniczyć do jednorazowej obserwacji, lecz kontynuować ją przez pewien okres w różnych sytuacjach i różnym czasie. Pies bowiem ulega także różnym nastrojom oraz wpływom okoliczności i zjawisk, często dla człowieka niedostrzegalnych. Przykładem takiego wpływu mogą być np. ślady pozostawione przez kota lub grzejącą się sukę. Siady te, o których człowiek nie wie, mogą absorbować uwagę psa jako zwierzęcia o czułym węchu. Doniosły jest również wpływ stanu fizycznego psa*, jak choroby, głód, ociężałość po przekarmieniu, zmęczenie, nie mówiąc już o zmianach w okresie rui, ciąży czy macierzyństwa u suki. To wszystko może wpłynąć w mniejszym lub większym stopniu na mylną ocenę psa przy jednorazowej obserwacji.
Wreszcie inne są kryteria oceny psa ,,surowego”, a inne przeszkolonego. Dobry bowiem mener może spotęgować u psa cechy pożądane, a z natury słabo rozwinięte, natomiast zły — wypaczyć jego charakter i zmarnować wrodzone talenty. Właściwościami, które należy oceniać u psa obrończego, są: odwaga, ciętość, odporność psychiczna, tzw. „twardość” i łatwość w prowadzeniu. Najwięcej nieporozumień i złych sądów wydawanych przy ocenie wartości psa obrończego wynika z pomieszania pojęć odwagi i ciętości. Nie mogę się powstrzymać od stwierdzenia, że bardzo wielu miłośników i tzw. znawców psów — nawet z grona osób, które przy pełnieniu obowiązków służbowych posługują się psami obrończymi — tych pojęć nie odróżnia, często mylnie identyfikując ciętość z odwagą